wtorek, 28 stycznia 2014

Od Eizo c.d Craven'a

- Po pierwsze zrób coś z tym głupkiem by nie nazywał mnie brzydalem bo obije mu gębę, tak, że nie go nie poznasz.- spojrzałem gniewnie w stronę odchodzącego demona.
- Obiecuję.- zaczął się śmiać i otworzył boks bym wprowadził do niego konia.- Dla jego bezpieczeństwa.
- No to cudownie.- uśmiechnąłem się i przewiesiłem siodło przez ściankę boksu. Potem wszedłem stamtąd i zamknąłem boks.
- To co będziemy robić?- Crav zamruczał mi do ucha, przytulając od tyłu.
- Może zjemy coś słodkiego?- zachichotałem na samą myśl.- Tak wiesz... Razem.
- Kusząca propozycja. Masz jeszcze jakieś życzenia?
Demon złapał mnie za rękę i powoli ruszyliśmy do akademii. Wyglądaliśmy jak para nastolatków zakochanych w sobie, a jeszcze półtorej godziny temu go nienawidziłem.
- Chcę żebyś odpoczął i muszę ci coś powiedzieć jak będziemy w pokoju.

[Crav?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz