wtorek, 28 stycznia 2014

Od Eizo c.d Craven'a

- Kurwa wyprzedziłeś mnie!- uśmiechnąłem się on rzucił się na mnie wściekły, chcąc zacząć dusić.- Dobra! Żartowałem!
Ale on nie zareagował tylko dalej na mnie leżał, a zamiast mnie bić czy dusić to zaczął mnie łaskotać. Wybuchnąłem śmiechem i zacząłem mu się wyrywać i łapać oddech.
- Takie sobie żarty robisz?!- krzyknął.- Masz nauczkę mordko!
Podciągnął moją koszulkę do góry i przyłożył usta do mojego brzucha.
- O nie Crav! Nie! Wygrałeś!- wybuchnąłem śmiechem gdy on zaczął mi robić tak zwanego "pierdziuszka". Rodzice zawsze robili tak swoim małym dzieciom by te zaczęły się śmiać. Wyrywałem się i chichotałem tak, że z oczu zaczęły lecieć mi łzy.
- Juuuuż! Zostaw! Nie będę! Wygrałeś!- wykrzyczałem to z trudem między seriami chichotu.
W końcu demon przestał, a ja bezwładnie opadłem na łóżko, ciężko dysząc.
- To była kara, a niedługo będzie następna.- jego spojrzenie stało się drapieżne i położył się na mnie.
Zaczął mnie delikatnie całować po szyi. Moje ręce powędrowały na jego plecy, ale gdy ujrzałem swoją prawą rękę, całą czarną, z drobnymi igłami i pazurami zamiast palców, to przeraziłem się nie na żarty.
- Kurwa!- krzyknąłem i odsunąłem się od Crav'a, łapiąc się za rękę.
- Eizo! Co to?!- demon spojrzał na mnie przerażony.
- To o tym ci chciałem powiedzieć! Tracę nad tym kontrolę! Na początku myślałem, że to przez to, że byłem na ciebie wściekły, ale teraz przecież było mi dobrze!- próbowałem nerwowo zrobić coś ze swoją ręką by wróciła do normy.

[Craven?] 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz