poniedziałek, 27 stycznia 2014

Od Craven'a c.d Eizo

-Spokojnie ja to załatwię, dobra ale tylko na chwilę.- spojrzałem na dziewczynę. Ona się ucieszyła i razem poszliśmy do baru. Zamówiłem dwa drinki.
-Dobra czego chcesz?- wziąłem łyka. Ona się szeroko uśmiechnęła, powoli widziałem podwójnie a oczy mi się zamykały, kurwa coś mi dodała do drinka.
-Ciebie.- powiedziała i odleciałem. Obudziłem się związany na łóżku, nie mogłem się ruszać...
-Cholera głupia baba wypuść mnie! Eizo!- warknąłem. Ona spojrzała na mnie,
-On już raczej jest w akademii spałeś dobre parę dni słodko.- pocałowała mnie na siłę. Ja jedynie próbowałem coś robić, jednak na marne.
-Co mi dałaś szmato?- zapytałem wściekły. Ona jedynie na mnie spojrzała i zaśmiała się głośno.
-Musiałam ci podać dawkę dla wieloryba byś mi nie uciekł, od teraz będziemy żyć długo i szczęśliwie...- jakaś wariatka, dobra w łóżku ale totalnie walnięta na łeb.
-Zamorduję cię suko!- krzyknąłem. Ona jedynie wstała i zaczęła się śmiać.
-I tak nie masz gdzie wracać! Zostawiłeś Eizo samego i zniknąłeś ze mną na zawsze...biedaczek szkoda że nie widziałeś jego rozpłakanej miny gdy na ciebie czekał godzinami na plaży.- wtedy to już nie wytrzymałem. Pewnie myśli że go zostawiłem dla niej a to nie prawda. Nagle drzwi zostały wyważone a do nich wpadł Jera.
-A jednak, ploteczki czasem pokazują się prawdziwe!- od razu się głupio wyszczerzył.
-Debilu co ty tutaj robisz?- wydarła się dziewczyna na niego, Jera, to mój przyjaciel nawet brat.
-Co? Nie nazywaj mnie tak szmato! Twoje psiapsióły wszystko wyśpiewały w łóżku gdy dochodziły.- w ogóle się nie zmienił.
-Przybyłem uratować mego braciszka.- pokazał jej język. Ona chciała go uderzyć jednak Jera zrobił szybki unik i ją poskromił. Chwycił mnie i szybko uciekł.
-Co tam stary? Teraz jedziemy do tej twojej akademii ja też tam zamieszkam.- myślałem że jebne. No cóż w akademii Jera pomógł mi dojść do pokoju Eizo, zapukałem a gdy chłopak mnie zobaczył powiększyły mu się oczy.
-Siemaneczko brzydalu, jestem Jera i przyniosłem ci braciszka.- od razu wystrzelił.

<Eizo xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz